Wszawica jest chorobą wstydliwą i niechętnie o niej mówimy, co przekłada się na niemożność dokładnego oszacowania skali problemu. Do 2003 r. procedurę kontroli czystości uczniów przeprowadzano w szkołach, przedszkolach oraz wszystkich placówkach oświatowo-wychowawczych dwukrotnie w ciągu roku szkolnego. Fakt umieszczenia wszawicy na liście chorób zakaźnych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o chorobach zakaźnych i zakażeniach (Dz. U. z dnia 31 października 2001 r.) nakłada obowiązek zgłoszenia każdego przypadku wszawicy powiatowemu inspektorowi sanitarnemu. Dzięki temu możliwe było opracowanie statystyk, co dawało obraz inwazji wszawiczej.

Po wejściu w życie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie zakresu i organizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą Zakład Medycyny Szkolnej Instytutu Matki i Dziecka określił swoje stanowisko w tej sprawie. Odstąpiono od procedury kontroli czystości uczniów, argumentując, że sposób jej realizacji budził wiele kontrowersji, naruszał poczucie godności uczniów, ponadto nie prowadził do poprawy czystości uczniów. Obecnie ani pielęgniarka szkolna, ani nauczyciel nie mają prawa publicznie sprawdzać czystości uczniów.

Od kilku lat to na rodzicach spoczywa w głównej mierze obowiązek kontrolowania głów swoich dzieci. Niestety poziom naszej niewiedzy w zakresie przenoszenia, rozpoznawania i leczenia wszawicy jest znaczny, co potwierdziły badania przeprowadzone w wielu krajach, między innymi Australii, Danii, Szwecji. Jak się okazuje, nie wiemy, jak można zarazić się wszawicą, jak ją wykryć oraz jak stosować środki zwalczające inwazję wszy. Badania przeprowadzone przez prof. Counahan w 2005 r. potwierdziły taki stan rzeczy. Udział w nim wzięło 1179 dzieci i ich rodziców. Rodzice wykryli chorobę u 36 dzieci, podczas gdy rzeczywiście zarażonych było 149 dzieci. Co więcej, wśród tej 36-osobowej grupy aż 12 dzieci nie miało wszawicy. W 2007 r. ukazała się kolejna publikacja, analizująca wyniki przeprowadzonego przez autorów testu. Objęto nim 1338 rodziców, którzy mieli za zadanie odpowiedzieć na 9 pytań dotyczących wszawicy. Tylko trochę ponad 7% respondentów udzieliło poprawnych odpowiedzi, a ponad 30% odpowiedziało błędnie na więcej niż połowę pytań. Podobnie jest na gruncie polskim. Wciąż nasze myślenie o wszawicy obciążone jest mitami na temat tej choroby, a wiedza niepełna.


Profilaktyka chorób pasożytniczych, szkoły podstawowe klasy I-III